Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Krąg

Krąg

RINGU

Reżyser:Hideo NakataRok prod.:1998

Dystrybutor:Kino Świat
Obraz:16:9; PAL, kolor
Dźwięk: Dolby Digital 5.1(japoński)
Napisy:polskie
Dodatki:- interaktywne menu
- dostęp do wybranych scen
- zwiastuny kolekcji Asian Terror
- Sadako wideo
- wywiad z Hideo Nakatą
- filmografie
- „Krąg” w internecie
Uwagi: - czas trwanie 95 min
- wchodzi w skład kolekcji Asian Terror
Ocena użytkowników:--

Opis dystrybutora:
Wśród japońskich nastolatków krąży legenda o tajemniczym i niepokojącym filmie wideo niosącym w ciągu tygodnia śmierć tym, którzy go oglądają. Trzy dziewczyny giną nagle w tydzień po wspólnym weekendzie w górach, spędzonym na oglądaniu filmów grozy. Dziennikarka telewizyjna Reiko (Nanako Matsushima) odwiedza domek w górach i znajduje dziwny, niepokojący film na kasecie wideo. Zwraca się o pomoc do swojego byłego męża, Ryuji (Hiroyuki Sanada), profesora matematyki. Ślady prowadzą ich na wyspę Oshima, gdzie dowiadują się o tajemniczej śmierci pewnej kobiety słynącej ze swoich okultystycznych zdolności i jej nieślubnej córki. Tymczasem syn Reiko, Yoichi, ogląda na wideo tajemniczy film. Wiedząc, że na pokonanie klątwy pozostał im tylko tydzień, Reiko i Ryuji pospiesznie wracają do domku w górach, gdzie znajdują zapomnianą studnię, a w niej – szkielet kobiety.
Sądzą, że rozwiązali zagadkę i pokonali klątwę. Po tygodniu jednak Ryuji umiera. Reiko domyśla się, że aby przeżyć, należy pokazać film innej osobie. A to znaczy, że ona i jej syn są w niebezpieczeństwie...



„Ring” Hideo Nakakty to film legenda. Wydanie dvd tego obrazu w ramach kolekcji Asian Terror Kino Świata legendą na pewno się nie stanie. Choć ponoć to kolekcjonerska edycja. Chyba tylko dlatego, że otrzymujemy właściwe plastikowe pudełko w tekturowym, krwiście czerwonym opakowaniu, z kręgiem po środku z którego wychyla się twarz chłopczyka o zielonej twarzy. Długo zachodziłem w głowę, jaki ma on związek z filmem, który znam lepiej niż własną kieszeń. Znam jednego azjatyckiego chłopczyka, ale był on sinofioletowy i miał na imię Toshio. I rzecz jasna był bohaterem zupełnie innego, choć też znakomitego, filmu. Być może więc autorowi okładki chodziło o Yoichiego, synka głównej bohaterki? Jest on wprawdzie znaczącą w fabule „Ring” postacią, ale jednak drugoplanową. I na pewno, co sugeruje okładka, nie jest on „czarnym charakterem” ani nawet duchem...W lekkie zdziwienie wprawiło mnie też streszczenie na odwrocie pudełka. Dzięki niemu, zważywszy, że najstraszniejsze rzeczy dzieją się pod koniec filmu, zaoszczędzimy sporo cennego czasu, bo możemy zacząć seans od ostatnich 15-20 minut. No, ale jak wiadomo nie to co na zewnątrz, ale to co w środku liczy się najbardziej.

Po uruchomieniu płytki pokazuje się ekran telewizora pokryty „śniegiem”. Następnie logo dystrybutorów, a potem ostrzeżenie przed folgowaniem sobie pirackim zachciankom. Znów ekran telewizora, tym razem pokryty malutkimi poruszającymi się punkcikami. W końcu pojawia się menu. Powtórzony zostaje obrazek zielonkawego chłopczyka z okładki na czarnym tle. Nie on jednak zwraca uwagę, ale rozmazane litery poszczególnych opcji w menu. Ktoś miał artystyczny pomysł, czy tak wyszło? Oko cieszy jednak fakt, że opcji jest całkiem niezły słupek. Dostęp do scen, zwiastuny, napisy to standard w standardzie, ale wideo Sadako, filmografie, wywiad z reżyserem, o, to już coś! Ale pozory mylą - sylwetka Nakaty i nie wiedzieć czemu autora powieści, Koji Suzukiego - znajdują się pod hasłem „filmografie”. I są one informacjami ...tekstowymi (napisanymi tymi samymi rozmazanymi literami). Podobnie zresztą jak wywiad z reżyserem, który jest co prawda całkiem interesujący, ale rozmazane napisane na czerwono pytania są niemal niewidoczne. Na tym tle największa atrakcją, poza filmem, jest wideo Sadako. Poprzedza je zabawne ostrzeżenie, że dystrybutor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody psychiczne i fizyczne, tych którzy zdecydują się obejrzeć upiorny film. Przy okazji można się przekonać jak wiele znaczy kontekst. Słynny czarno-biały filmik wyrwany z fabuły „Ring” nie budzi już takiej grozy...niestety. Zaś opcja „Krąg” w Internecie to po prostu linki do stron www poświeconych filmowi Nakaty, z których aż trzy są nieaktualne (na cztery).

Co do strony technicznej, to otrzymujemy standard: dźwięk D.D 5.1 i obraz bez anaformicznego panoramicznego dobrodziejstwa. I na dodatek poligloci uciechy z tego wydanie też nie będą mieć, bo poza napisami po polsku można sobie posłuchać jedynie japońskiego. Nieciekawe wydanie, ale czegóż się spodziewać za tak niską cenę.

Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Recenzja:

Przeczytaj recenzję filmu: Dział filmowy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu: Ciekawostki

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -