Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Resident Evil 2

RESIDENT EVIL 2

Resident Evil 2

ocena:9
Producent:CAPCOM
Wydawca:Capcom
Gatunek:Survival Horror
Tryb gry:Single
Autor recenzji:Primo (gościnnie)
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:9.13
Głosów:8
Inne oceny redakcji:

Po nieudanym eksperymencie w tajnym laboratorium na obrzeżach Raccon City, firma Umbrella nie zamierza przerywać prac nad bronią biologiczną. W głównej siedzibie korporacji, znajdującej się pod miastem, dokonano właśnie odkrycia nowego wirusa pod kryptonimem "G". Do przetransportowania go, wysłana zostaje specjalna grupa komandosów, mająca dopilnować bezpieczeństwa dostarczenia cennego ładunku. Niestety, znów coś poszło nie tak...

W ten sposób przedstawia się w skrócie wstęp do jednego z najlepszych survival-horrorów, czyli Resident Evil (w Japonii: Biohazard). Za Resident Evil 2, wydany pierwotnie na Playstation w 1998r na dwóch plytach CD (później przeniesiony też na PC, Nintendo 64, GameCube, Dreamcast, game.com) odpowiada ten sam skład ludzi co poprzednio z panem Shinjim Mikami na czele.
Tym razem przenosimy się do samego epicentrum wydarzeń czyli Raccon City, mając za zadanie wydostać się cało z miasta opanowanego przez zombie. Skojarzenia z twórczością Romero jak najbardziej na miejscu. Tak jak w poprzedniej części zabawę zaczynamy od wyboru postaci, a są nimi: Leon S. Kennedy, świeżo upieczony policjant zmierzający właśnie na pierwszy dzień służby i Claire Redfield, młoda motocyklistka poszukująca swojego brata Chrisa, zaginionego po wydarzeniach rozgrywających się w części pierwszej. W przeciwieństwie do pierwowzoru, wybór postaci nie jest równoznaczny z wyborem poziomu trudności przypisanym odpowiednio dla faceta hard, dla kobiety - medium. Rozwiązano to w ciekawy sposób na zasadzie przemiennych scenariuszy. Gdy gramy po raz pierwszy, przechodzimy scenariusz A. Po ukończeniu go na karcie pamięci powstaje save, który umożliwia granie w scenariusz B dla drugiej postaci, przy czym jest on dłuższy i trudniejszy. Dzięki temu historię poznajemy z dwóch różnych punktów widzenia, gdyż nasi bohaterowie na początku gry zostają rozdzieleni i dążą do celu różnymi ścieżkami. Po drodze spotykamy też pomocników, w których rolę będziemy musieli się na chwilę wcielić. Leon poznaje reporterkę Adę Wong wspomagającą go niekiedy w walce z potworami. Claire natomiast zaopiekuje się oddzieloną od rodziców dziewczynką Sherry Birkin, mogącą korzystać z wąskich przejść nie dostępnych dla reszty bohaterów. Reasumując, aby ukończyć RE2 w całości i poznać wszystkie ciekawostki dotyczące fabuły musimy go przejść aż 4 razy, co pozytywnie wpływa na żywotność tej pozycji.

Sposób rozgrywki pozostał w zasadzie nie zmieniony. Znów biegamy po lokacjach, zbieramy klucze, rozwiązujemy zagadki, strzelamy. Właśnie, strzelamy. To już nie jest to co w ospałej posiadłości w lesie gdzie w pomieszczeniu było maksymalnie trzech przeciwników. Tutaj po ulicach snują się całe stada zombie, a w małym pokoju może być ich często po sześciu, siedmiu! Pociąga to za sobą poszerzenie dostępnego arsenału m.in. o kuszę, sub machine gun, miotacz ognia czy możliwość modyfikowania broni dostępnej dla Leona. Dzięki znajdującym się tu i ówdzie częściom możemy np. przerobić pistolet na automat, bądź przedłużyć lufę do magnum ponad dwukrotnie, co przynosi wymierne rezultaty. Najlepszy efekt i tak uzyskuje się celując z shotguna w głowy paru podążającym w naszą stronę umarlakom, gdyż takich head shotów inne gry mogą tylko pozazdrościć. Tym razem przy odrobinie wprawy można z nich zrobić nawet kadłubki. Fani gore będą mieli niezłą zabawę miażdżąc czaszki butem, odstrzeliwując kończyny czy podpalając na żywca (martwca?). To jednak tylko zombie, gorzej gdy trafi nam się ktoś twardszy jak np. licker (ślepy mutant z wielkimi pazurami i długim jęzorem) w ilości sztuk kilku, bądź boss. Lepiej wtedy wcześniej zaopatrzyć się w parę mieszanek herbów (różnokolorowych ziół) robiących tutaj za apteczki. Nadal po uśmierceniu postaci przez wrogów możemy obejrzeć animację zjadania lub rozszarpywania naszych zwłok w zależności, przez co zostaliśmy zabici, czego niestety zabrakło w kolejnych częściach. Bossowie to ponadto jeden z ciekawszych elementów tej części gdyż zazwyczaj wyskakują znienacka z jakimś efektownym wejściem, doprowadzając gracza do palpitacji serca. Ta gra naprawdę może wystraszyć, niektóre momenty potrafią zapaść w pamięć na długo. Zestaw zgaszone światło i słuchawki na uszach jest tutaj niezastąpiony. Ponury klimat to też w dużej mierze zasługa znakomitej muzyki a czasami nawet jej braku, kiedy w napięciu wsłuchujemy się tylko w odgłos kroków naszej postaci.

Strona wizualna gry nawet dzisiaj przedstawia się zadowalająco. Kiedyś była ona istną czołówką gier na PSXa a jakość wstawek filmowych zdetronizowało dopiero rok później głośne Final Fantasy VIII. Grafika opiera się na prerenderowanych lokacjach, po których poruszają się trójwymiarowe postacie i porozmieszczane są przedmioty. Niekiedy stwarza to pewien kontrast, przez co czasami aż za bardzo widać, co w danym pomieszczeniu da się podnieść. Efekt ten można zniwelować poprzez odpowiednie dobranie kontrastu i jasności odbiornika, do czego z resztą zachęcają sami twórcy (specjalne menu w opcjach). Ogólnie jakość tekstur poprawiono oraz postarano się o większą ilość detali. Akcję obserwujemy z widoku statycznej kamery, która zmienia kąt patrzenia w trakcie poruszania się po lokacjach, czyli tak samo jak w części pierwszej.
Po każdorazowym ukończeniu gry przyznawana jest nam ocena (A,B,C,D,E) świadcząca o dokonaniach podczas rozgrywki. Głównie opiera się na ilości save'ów i czasie ukończenia scenariusza. Jest, o co się starać bo w nagrodę możemy otrzymać broń z nieskończoną ilością amunicji bądź dwa dodatkowe scenariusze. W jednym z nich wcielamy się w komandosa mającego przetransportować próbki wirusa, w drugim ścieżka jest ta sama, różni się tylko postać, a jest nim... serek tofu. Nie w noszą one nic do głównej osi scenariusza, ale są miłym dodatkiem dla hardkorowców.

Podsumowując Resident Evil 2 to gra bardzo udana. Jak na swoje lata posiada ogromne pokłady grywalności i niepowtarzalny klimat. Dzięki dobremu scenariuszowi, przejmującej muzyce i sporej ilości mocnych scen, powinna przypaść do gustu każdemu miłośnikowi horrorów. Polecam.

Screeny

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na grę.
Plusy:

+ scenariusz
+ muzyka
+ gore

Minusy:

- sterowanie
- voice acting
- loadingi

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -