Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Left 4 dead

LEFT 4 DEAD

Left 4 dead

ocena:7
Producent:Valve South
Wydawca:Electronic Arts
Gatunek:FPS/Survival Horror
Tryb gry:Multi
Autor recenzji:Michał Kurzyński
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:8.5
Głosów:6
Inne oceny redakcji:

Któż z miłośników horroru nie lubi zombie? Według wszelkich kanonów są powolne, lubią dobrze zjeść i nieładnie pachną. Tak przynajmniej uczył nas George Romero. Później pojawiły się znane większej publiczności filmy "28 dni później" oraz "Resident Evil", w których nieumarli biegali sprintem jakby nigdy nic po ulicach zainfekowanych miast i osad. Mimo wyraźnego sprzeciwu samego Romero (który twierdzi, że zombie biegać nie powinny), szybkie zombie budzą dreszcz emocji. Przynajmniej mnie przerażają bardziej niż tradycyjne. Gdy pierwszy raz włączyłem Left4Dead spodziewałem się gry o zombie właśnie - w myślach cieszyłem się na miłą eksterminację nieumarłych za pomocą całego arsenału dostępnego ludzkości. Moje wyobrażenia o grze legły w gruzach się już po paru minutach zabawy.
Ale po kolei.

W grze możemy wcielić się w jednego z czterech dostępnych "ocalałych". Ludzkość ogarnięta jest szaleństwem spowodowanym (a jakże) atakiem straszliwego wirusa, który spokojnych obywateli przemienia w krwiożercze bestie. Tylko garstka osób nie uległa chorobie i wśród nich znajduje się nasz bohater. Nie bez przyczyny wspominałem o "28 dni później" - w grze atakowani będziemy przez hordy składające się z setek ogarniętych amokiem monstrów. Wśród nich znajdują się "zwykli" zainfekowani, którzy atakują wszystko co znajdzie się w zasięgu ich wzroku (lub słuchu) lecz także "specjalni" zainfekowani, których określić można mianem minibossów i bossów. Spotkamy zatem na swej drodze Witch - kiedy znajdziecie się w jej pobliżu, lepiej uważajcie. Niech nie zwiedzie Was jej na wskroś przejmujący, rozlegający się gdzieś z mrocznych zakamarków miasta płacz. Gdy tylko zbliżycie się nadto, Wasze chwile są policzone. Zapewne spotkacie też Boomera - wielkiego, opasłego, humanoidalnego potwora, który rzyga wokoło cuchnącą cieczą oślepiając i unieruchamiając Ocalałych. Ciecz ta również wabi hordę co zazwyczaj kończy się śmiercią w męczarniach. Spotkamy także Huntera - zwinnego potwora w kapturze, który - jeśli dopadnie ofiarę - rozedrze ją na strzępy. Jest jeszcze kilku innych "specjalnych" ale poznajcie ich sami.
I jeśli ktoś myśli, że wpadnie w to całe towarzystwo niczym Lionel z kosiarką w "Martwicy Mózgu" - może gry nie włączać, bo nie pogra zbyt długo. Gra jest potwornie trudna - zainfekowani nadbiegają falami, błąkają się po opustoszałych biurach i domach skowycząc by nagle z furią rzucić się na nas. Nieraz z duszą na ramieniu otwierałem drzwi sypialni w jakimś opuszczonym domu by zastać tam zawalone krwią łóżko i błąkającego się w otępieniu zainfekowanego - w takich sytuacjach nie warto zwlekać. Tylko porcja ołowiu uwolni go od cierpienia a Ciebie od śmierci z jego rąk. Ach - czy wspomniałem już o najważniejszym? Obszar gry zwiedzamy wraz z innymi ocalałymi - i to jest cała siła tego tytułu. O ile gra z komputerem w roli pozostałych ludzi daje jako-taki poziom rozrywki o tyle gra we czworo jest kwintesencją kooperacji i walki o swoje i innych życie. Jeśli jesteś samotnym wilkiem i odłączysz się od drużyny - już możesz wymyślać sobie nekrolog. Tylko ścisła współpraca, wzajemna ochrona przed zainfekowanymi, ostrzeliwanie zakamarków z których nadchodzą w momencie gdy kto inny próbuje np. otworzyć drzwi da nam możliwość przetrwania. Będziecie musieli używać apteczek nie tylko na sobie ale także na poharatanym przez huntera przyjacielu. Takiego czegoś, na taką skalę jeszcze nie było. Ten tytuł zasługuje na miano "Survival" - nieraz będziecie dosłownie pełznąć na granicy wykończenia do "schronienia". Schronienie jest swoistego rodzaju "save" - oddzielają one poszczególne etapy gry. Tutaj też można się wyleczyć i uzupełnić amunicję i często poczytać ciekawe notatki na ścianach, które zostawili inni ocaleni.

W wielkim skrócie, tak prezentuje się rozgrywka w Left4Dead. Widok jest FPP, do dyspozycji mamy tradycyjną latarkę i rozmaite giwery. Grafika i dźwięk jest na dobrym poziomie. Jeśli gra Wam się spodoba to możecie szykować się na drugą część, która niedawno miała premierę.

Screeny

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na grę.
Plusy:

+ Doskonały tryb kooperacji dla nawet 4 graczy jednocześnie
+ 'Zainfekowani'
+ Dobra AI botów w trybie pojedynczego gracza

Minusy:

-Mało klimatycznych lokacji

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -