Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MARTWA STREFA

DEAD ZONE

MARTWA STREFA

ocena:10
Autor:Stephen King
Tłumaczenie:Bartłomiej Szymkowski
Wydanie oryginalne:1979
Wydanie polskie:2010
Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Ilość stron:479
Autor recenzji:garboski
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„Johnny’emu kręciło się w głowie. Oczywiście, zbliżała się nieunikniona migrena. Zawsze kończyło się to migreną. Greg Stillson zawsze był przyczyną migren. Czas spać i, Boże, błagam, żadnych snów.
Ale… Jeszcze jedno pytanie.
Zapisał je w notatniku i zwykle do niego wracał. Zapisał je wielkimi, równymi literami i trzykrotnie obrysował, jakby tym sposobem chciał podkreślić jego wagę. To pytanie brzmiało: ‘Gdybyś mógł wskoczyć w maszynę czasu i przenieść się w 1932 rok, czy zabiłbyś Hitlera?’".

Johnny Smith – młody nauczyciel angielskiego, stojący u progu kariery pedagogicznej, w wyniku poważnego wypadku samochodowego zapada w pięcioletnią śpiączkę. W tym czasie Johnny traci wszystko, co miał – ulubioną posadę nauczyciela, a przede wszystkim swoją dziewczynę, którą bardzo kochał. Wybudziwszy się ze stanu comy Johnny ląduje w zupełnie innym świecie – skończyła się wojna w Wietnamie, zmarł Jimmy Hendrix, afera Watergate doprowadziła do dymisji Nixona, pojawiła się moda na muzykę punkową. Jednak największą zmianą jaka zaszła w życiu Johnny’ego jest zdolność dostrzegania przeszłości i przyszłości ludzi. Ten niezwykły dar staje się największym przekleństwem Smitha, zwłaszcza wtedy kiedy jest on w stanie przewidzieć więcej niżby sobie tego życzył.

Dzieł Stephena Kinga reklamować nie trzeba. Sięga po nie każdy fan książkowego horroru –
i ten początkujący i ten zaawansowany. Jeśli ktoś wpadłby na pomysł wybrania kilku najlepszych, a zarazem najważniejszych, tekstów tego niekoronowanego króla literatury grozy i stworzenia z nich kanonu lektur obowiązkowych to „Martwa strefa” z pewnością by się wśród nich znalazła.

Stephen King nawet z najbardziej banalnej fabuły potrafi „wycisnąć” niewyobrażalny potencjał. Z niezwykłą sprawnością prowadzi tok narracyjny powieści, dramatyzując tym akcję. Nie wiem, czy jest na świecie jakiś inny pisarz, który lepiej od Kinga potrafi skupić się na wątkach psychologicznych swoich postaci, nie tracąc przy tym fabularnego pędu.
Najciekawszym aspektem tej powieści jest to, że pomimo jej bezdyskusyjnego psychologiczno-obyczajowego charakteru, czytelnik doskonale czuje ukryty pod tą maską obyczajowości horror. Najstraszniejszą grozę kryje codzienność, która jest niedopowiedziana, skryta i nieobliczalna. I z taką też mamy tutaj do czynienia. Główny bohater boryka się z problemami dnia codziennego, próbując zrzucić jarzmo jakie rzucił nań okrutny los. Jest to jednak niemożliwe, bo przeznaczenia nie da się oszukać. Dlatego czytelnik, wyczuwając tę niemoc bohatera, drży ze strachu przed kolejnymi dramatycznymi wydarzeniami jakie będą miały miejsce w dalszej części opowieści.

„Martwą strefę” czyta się doskonale i nie da się przejść koło niej obojętnie. Ujmuje swym klimatem nawet największych horrorowych sceptyków. Jej bohaterowie nie są jednowymiarowi i dzięki temu odbiera się ich niezwykle realistycznie.
Każdy element powieści odgrywa istotną rolę, a specyficzna metaforyka Kinga powoduje, że w zasadzie nie można dokonać jednoznacznej interpretacji dzieła. Zatem można ją odebrać jako horror obyczajowy z elementami parapsychologicznymi, a można również całkiem odwrotnie – uznać ją za thriller obyczajowo-psychologiczny połączony z wątkami politycznymi. Jestem jednak przekonany, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Podsumowując, myślę że „Martwa strefa” to jedno z najlepszych dzieł mistrza Kinga (pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że najlepsza zaraz po „Lśnieniu” i „Tym”). Sam pisarz zresztą nie ukrywa, że należy ono do jego ulubionych powieści własnego autorstwa. Być może dlatego, że w jakimś stopniu utożsamił on się z Johnnym Smith’em? W każdym razie na pewno nie da się nie polubić „Martwej strefy”. Zwłaszcza, że tak dużo w niej pierwiastka ludzkiego okraszonego grozą codzienności.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ oryginalny pomysł i problematyka,
+ dobrze przemyślana fabuła,
+ wielowymiarowi bohaterowie,
+ klimat,
+ przerażający realizm i psychologiczny aspekt powieści,
+ to jest STEPHEN KING, czy trzeba pisać coś więcej?!

Minusy:

- dużo odniesień politycznych może troszkę skołować nie-Amerykanina,
- być może ortodoksyjni fani horrorów uznają tę pozycję za thriller.

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -