Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:OPOWIEM CI MROCZNĄ HISTORIĘ

OPOWIEM CI MROCZNĄ HISTORIĘ

OPOWIEM CI MROCZNĄ HISTORIĘ

ocena:7
Autor:Stefan Darda
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2014
Wydawnictwo:Videograf
Ilość stron:325
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Stefan Darda to jeden z najbardziej znanych polskich pisarzy grozy, który zyskał rozgłos za sprawą powieści „Dom na wyrębach” oraz cyklu „Czarny Wygon”. To także jeden z tych twórców, który wie, jak dbać o swój wizerunek i relacje z czytelnikami. Niestraszne mu są podróże w najbardziej odległe zakątki Polski, by spotkać się z wiernymi fanami. Przy tym wszystkim, to również człowiek, który angażuje się w sprawy rodzimego horroru, a na dodatek to bardzo sympatyczny gość. Tym razem Stefan Darda powraca ze swoim debiutanckim zbiorem opowiadań „Opowiem ci mroczną historię”, choć może słowo „debiutancki” jest nieco na wyrost, bo część z tekstów można już było przeczytać w rozmaitych antologiach i magazynach. Jeśli jesteście ciekawi, czy Stefan radzi sobie równie dobrze z krótką formą, co z powieściami, zapraszam do lektury recenzji.

Pierwsze wrażenia z „Opowiem ci mroczną historię” dalekie są od zachwytów, choć im dalej, tym lepiej. Zbiór otwiera opowiadanie „Ostatni telefon”, które można już było przeczytać w kwartalniku Qfant oraz „Horyzontach Wyobraźni 2010”. Jest to poprawne ghost story o dziennikarzu radiowym, którego zżerają wyrzuty sumienia, co w efekcie wprawia go w stany depresyjne. Tekst nastręcza sporo wątpliwości natury przyczynowo-skutkowej, lecz nie o racjonalność chodzi w horrorze, więc nie ma o co kruszyć kopii. Nie zmienia to jednak faktu, ze Stefan Darda postawił sobie w swych powieściach na tyle wysoko poprzeczkę, ze można by oczekiwać czegoś więcej.

Kolejne w zbiorze „Dwie dychy na gwiazdkę” to, podobnie jak poprzednik, utwór utrzymany w konwencji ghost story. Jest to króciutki, świąteczny tekst, nasiąknięty sporą dawką pesymizmu, ujmujący drugim finałem. Co prawda zakończenie pozostaje otwarte, ale nie wróży dobrze głównemu bohaterowi. Mimo gorzkiego posmaku, czyta się całkiem nieźle.

Następne z kolei „Retrowizje” to pogmatwane love story i historia skazania kobiety, posiadającej nadprzyrodzony dar i wymierzającej sprawiedliwość na własną rękę. Początek jest naprawdę intrygujący, jednak im dalej, tym więcej tu chaosu, a końcowe wersy totalnie zaskakują i to, niestety, nie w pozytywnym sensie. Jest to jeden ze słabszych tekstów zbioru, pozostawiający po sobie jedynie mętlik.

„Spójrz na to z drugiej strony” to natomiast wariacja na temat home invasion, która dojrzewa wraz z rozwojem fabuły. Po mało zachęcającym początku, atmosfera się zagęszcza, a zwroty akcji szaleją w najlepsze. Ciekawa, przewrotna historia o docenianiu rzeczy, które mamy na wyciągniecie ręki.

Kolejne opowiadanie, „Kryzys wieku średniego”, to bardzo zgrabnie napisana, lekka i krótka historyjka o japiszonie, który zmaga się z problemami natury egzystencjalnej. Czyta się szybko, momentami jest zabawnie, a sam tekst zostawia bardzo pozytywne wrażenie.

Tytułowy utwór zbioru, „Opowiem Ci mroczną historię” to popisowy tekst autora, z którym zetknąłem się już wcześniej przy okazji lektury antologii „13 ran”. Nawet po jakimś czasie opowiadanie urzeka swym klimatem i kunsztowną, podwójną narracją. Dodać też trzeba, że to właśnie taki mocno Dardowski utwór, zanurzony w kulturze ludowej, z malowniczym, wiejskim pejzażem w tle. Dojrzale, bardzo dobre opowiadanie, ilustrujące potencjał autora.

„Rowerzysta” to premierowy tekst, powstały w 2014 r. Jest to historia tragicznego wypadku, w wyniku którego zostaje potrącony tytułowy rowerzysta. Wypadek ten uruchamia lawinę zdarzeń, mających na celu ustalenie przebiegu wypadku. Staje się to pretekstem do palących wyrzutów sumienia, a przy okazji nasuwa się refleksyjna odpowiedzialność za najbliższych. Czyta się nieźle, choć na żadne literackie fajerwerki nie ma co liczyć.

„Nika” to natomiast najlepsze opowiadanie, obok „Opowiem Ci mroczą historię”, podane w najbardziej wytrawny, charakterystyczny dla Stefana Dardy sposób. Poruszająca opowiastka, umiejscowiona na Podkarpaciu, opowiadana z perspektywy młodego chłopaka, mającego bardzo zażyłą relację z tytułową Niką. Mimo niewielkich rozmiarów, akcja opowiadania świetnie oddaje historię regionu, w którym się rozgrywa, autor zahacza przy tym o motyw dzieciństwa, przyjaźni i dojrzewania. Stefan Darda nie byłby jednak sobą, gdyby w pewnym momencie nie zderzył tego wszystkiego z wierzeniami ludowymi i wypływającą z niej pomroką, która opada na wydarzenia „Niki” ciemną kurtyną. Fantastyczny, niezwykle klimatyczny tekst z mroczną nutą, idealnie wkomponowaną w fabułę opowiadania.

„Pierwsza z kolei” to, podobnie jak „Rowerzysta” i „Nika”, premierowy tekst, stworzony na potrzeby zbiorku. Opowiadanie zaskakuje swoją świeżością i oryginalnością, umiejscawiając akcję w pociągowym przedziale. Bohaterów poznajemy z perspektywy introspektywnej, mistrzowsko rysującej ich charaktery. Momentami jest zabawnie, lecz im bliżej finału, tym więcej niepohamowanej złości i agresji zalewa stronice opowiadania. Obok „Opowiem ci mroczną historię”i „Niki” to zdecydowany faworyt zbiorku. Wszystko się tu zgadza, napięcie prowadzone jest wzorcowo, a i końcowy twist zaprawiony jest gorzką ironią.

„Opowiem ci mroczną historię” Stefana Dardy to książka nierówna, w której kuleją zwłaszcza te nieco starsze teksty („Ostatni telefon”, „Retrowizje”), umiejscowione w pierwszej połowie zbioru. Część opowiadań jest zwyczajnie poprawna i nie ma się, generalnie, do czego przyczepić, jednak odbiegają one od poziomu, do którego przyzwyczaił nas autor w swoich powieściach („Rowerzysta”, „Spójrz na to z drugiej strony”, „Dwie dychy na gwiazdkę”). Końcówka zbioru to już jednak literacki popis autora („Opowiem ci mroczną historię”, „Nika”, „Pierwsza z kolei”), potwierdzający tylko obecny status Stefana Dardy jako pisarza. Wyznawców autora raczej nie muszę przekonywać do lektury zbioru, bo i tak sięgną po niego, niezależnie od niczyich słów. Czytelników, dopiero zaczynających przygodę z jego twórczością, odsyłam jednak w pierwszej kolejności do jego powieści, bo wypadają po prostu lepiej. Całą resztę zachęcam do wyrobienia sobie własnej opinii i skonfrontowania krótkiej i długiej formy pisarza na własną rękę.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ szybko się czyta
+ „Opowiem ci mroczną historię”, „Nika”, „Pierwsza z kolei”
+ różnorodność tekstów
+ premierowe opowiadania to literacki popis autora

Minusy:

- nierówny zbiór
- „Ostatni telefon”, „Retrowizje”
- lepiej się czyta autora w dłuższej formie

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -