Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MIASTECZKO

MIASTECZKO

MIASTECZKO

ocena:8
Autor:Robert Cichowlas Łukasz Radecki
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2015
Wydawnictwo:Videograf
Ilość stron:320
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Łukasz Radecki i Robert Cichowlas znów atakują. Tym razem powieścią “Miasteczko”, choć podobno w zanadrzu mają już kilka innych projektów (najnowszy z nich - “Zombie.pl” niedawno ujrzał światło dzienne). “Miasteczko” wydaje się póki co najlepszą rzeczą, spłodzoną przez wspomniany duet i jednocześnie dobrym prognostykiem dalszej kooperacji obu pisarzy.

Marcin Lanowicz, pisarz uporczywie poszukujący weny twórczej, wraz z żoną przyjeżdżają do jednego z miasteczek na Mazurach o nazwie Morwany. Tutaj, zamiast ukojenia i oczekiwanej inspiracji, czeka ich szok i zaskoczenie. Mieszkańcy miejscowości snują się bez celu, wiecznie zmęczeni i jakby trawieni chorobą. Do tego, nikt nie chce rozmawiać z turystami. W miasteczku szybko pojawiają się trzy jasnowłose piękności, które nie tylko mają ogromne pragnienia, ale również i plany wobec nowych gości…

“Miasteczko” to kolejny owoc współpracy Roberta Cichowlasa i Łukasza Radeckiego, pisarzy, których mimo ich stosunkowo młodego wieku, śmiało można by nazwać weteranami polskiego horroru. Wszak pierwsze gatunkowe publikacje spod ich pióra ujrzały światło dzienne dekadę temu. Obu panów łączy nie tylko literackie doświadczenie, ale także zamiłowanie do horroru klasy B, do którego często nawiązują w swej twórczości, a którego najbardziej jaskrawym przejawem jest ich wspólny projekt w postaci zbioru “Pradawne zło”.

“Miasteczko” to rzecz jakby bardziej dojrzała, koherentna i przemyślana. B-klasowe akcenty dalej są bardzo żywe, podobnie jak i schematy gatunkowe, ale układanka serwowana przez Łukasza Radeckiego i Cichowlasa bardzo dobrze się komponuje i jak na razie to najlepszy owoc ich współpracy. Widać tu również silne inspiracje prozą Edwarda Lee. W kilku miejscach miałem zresztą nieodparte wrażenie, że “Miasteczko” to właśnie połączenie “Sukkuba” i “Brides od the Impaler”, głęboko zanurzone w słowiańskiej mitologii. Jak dla mnie to połączenie wręcz wyborne i chyba na taką książkę czekałem. Co prawda w paru miejscach siada tempo akcji, motyw z pamiętnikiem wydaje się nazbyt rozciągnięty, a i finał nieco przekombinowany. Jednak całościowo “Miasteczko” to bardzo dobra rozrywka i bardzo słuszny kierunek, w którym powinna podążać współpraca obu autorów. Sceny erotyczne, czy może lepiej rzecz - pornograficzne - które obecne są na kartach powieści, to prawdziwa maestria. Wyuzdany, brutalny, zwierzęcy seks opisywany jest z prawdziwym literackim zacięciem i najdrobniejszymi detalami. Ale co się dziwić, skoro obaj panowie wychowali się na prozie Grahama Mastertona, a do tego już w swych wcześniejszych utworach przejawiali niezwykły talent do konstrukcji tego rodzaju scen. Co rusz także wychodzi bardzo dobre wyczucie gatunku przez obu autorów. Świadome budowanie napięcia, szachowanie zaskoczeniem, kreowanie nerwowej, niepokojącej atmosfery podkreślają solidny warsztat Radeckiego i Cichowlasa. Życzę autorom, aby uczynili z tego swój znak rozpoznawczy.

“Miasteczko”, mimo drobnych wad, to solidny straszak, przy którego ocenie wcale nie trzeba dodawać usprawiedliwiających określeń, że to utwór “polski, raczkujący, etc”. Powieść całkiem nieźle broni się sama i wpisuje się w dobre standardy literackiego horroru. Oczywiście nie każdemu przypadnie poetyka, którą wyznają autorzy książki, ale dla miłośników tej odmiany grozy, jest to rzecz zdecydowanie warta uwagi.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ dobra rozrywka
+ klimat
+ sceny erotyczne
+ najlepszy owoc współpracy obu pisarzy
+ inspiracje prozą Edwarda Lee

Minusy:

- w paru miejscach siada tempo akcji
- finał nieco przekombinowany

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -