Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)




Nocny koszmar

Lubomir Bartuś

Podobno nocą dzieją się najróżniejsze i najstraszniejsze rzeczy , podobno to mroczna pora złowieszczej i mrocznej magii szatana , podobno noc to czas śmierci i strachu . Tak właśnie co nocy mały Michał, wyobrażał sobie obraz świata , za oknami w mroczną i ciemną noc . Prawdę powiedziawszy Michał okropnie bał się nocy , zwłaszcza od ostatnich dwóch tygodni . Właśnie wtedy Michał wraz ze swoimi rodzicami i siostrą piętnastoletnią Magdą przeprowadził się z małego mieszkanka w szarym małym bloku do opuszczonego wielkiego , z dala od jakich kolwiek oznak życia domu w pod Warszawskiej wsi . Już pierwszej nocy mały ośmioletni Michał znienawidził swój nowy dom . Nękały go okropne koszmary, opowiadające o mordach na jakiś w ogóle nie znajomych Michałowi dzieciach . Z każdą nocy sny stawały się coraz bardziej straszniejsze , coraz bardziej wyraźniejsze i realne , przede wszystkim jednak coraz bardziej przerażające Michała . Którejś nocy zrozumiał , nawet co to za dzieci . Były to dzieci zabite przez własnych rodziców , zabite z premedytacją w okropny krwawy sposób . Michał nawet słyszał ich krzyki , okropne głośne wycia z bólu. Na początku zdawało mu się , że słyszy je tylko we śnie, jednak od niedawna , gdy co nocy budził się przerażony i mokry ze strachu , dobiegały go okropne i przerażające wycia krzywdzonych dzieci . Słyszał nawet ich skomlane wołania o pomoc , piskliwe i krzykliwe słowo pomocy . Parę nocy temu usłyszał nawet , jak setki dzieci wzywało go po imieniu . Za okna dobiegały krzykliwe wołania � Michale tylko ty nas możesz ocalić , masz nieskażoną dobrą duszę , potrzebujemy jej by być wolnymi- wypowiadały jakieś przerażające dzieci-duchy . Po tej nocy Michał oprócz ciemności , zaczął także bać się śmierci . Nie zdał się jednak na odwagę by powiedzieć o wszystkim rodzicom bał się , że go wyśmieją , uznają , że zwariował i wyślą do szpitala daleko od nich i kochanej siostry . Siostry , która spędzała z nim wszystkie chwile, bawiła się, opowiadała różne śmieszne historie na dobranoc , która zawsze go rozumiała . Próbowała nawet zrozumieć gdy opowiedział jej o swoich snach i głosach , które słyszał . Próbowała mu uwierzyć , bo przecież nigdy wcześniej jej nie okłamał , jednak uwierzyć w tak straszną i dziwną opowieść było bardzo trudno . Uwierzyła mu dopiero dwie noce temu , kiedy Michał zerwany ze snu obudził ją w środku nocy i zaprowadził do swojego pokoju . W którym na ścianie , widniał namazany krwią napis : ,,musisz zginąć , musisz oddać nam swoją duszę” .
Po chwili gdy do pokoju zbliżali się rodzice napis po prostu zniknął .

- Co tu się dzieje ? dlaczego wy nie śpicie , jest środek nocy- powiedzieli zdenerwowani rodzice.

- Michał miał zły sen , obudził mnie , żebym opowiedziała mu jakąś historie na dobranoc , bo nie mógł zasnąć - odpowiedziała znużona i przerażona Magda

- No dobrze , ale teraz , wszyscy do łóżek , ja uśpię Michała - powiedział stanowczym głosem tata Michała Max

- Tato miałem bardzo zły sen , śniło mi się , że umarło bardzo dużo dzieci , boje się , że to samo stanie się ze mną - powiedział płacząc Michał

- Przestań to tylko sen , nic ci się nie stanie , zawsze będę cię chronił i pilnował , nie dopuszczę , żeby ci się coś stało.

- Max , wiesz , to bardzo dziwne , dzisiaj rano pewien włóczęga pod sklepem , opowiedział mi bardzo dziwną historię związaną z tym miejscem , podobno setki lat temu , pewnej nocy , w całej wiosce zabito wszystkie dzieci , a ich ciała pochowano na cmentarzu na skraju wioski , jednak nikt do dzisiaj nie odnalazł tego cmentarza .- powiedziała zafascynowana i przerażona mama Michała Joanna .

- Mamo przecież my mieszkamy na skraju wioski , czy to oznacza , że mieszkamy koło jakiegoś przeklętego cmentarza - wtrąciła Magda

- Przestańcie to tylko głupia historia , wymyślona przez tego śmierdzącego przybłędę by straszyć ludzi , która nigdy się nie zdarzyła , i o której wszyscy za chwilę zapomnimy - uspokoił wszystkich Max tuląc i usypiając małego Michała



Następnego dnia Michał i Magda umówili się , że następną noc spędzą razem czuwając by nie stało się nic złego . Przez cały dzień próbowali dowiedzieć się czegoś o zapomnianej i tajemniczej historii dotyczącej pod Warszawskiego Zakroczyma . W bibliotece w Warszawie napotkali na wielką księgę ,,Starodawne Mity i Legendy Polski „ . Księga była ogromna i bardzo stara , wielkie pokłady kurzu które ją otaczały wskazywały na to , że od wielu lat nikt z niej nie korzystał . Była w bardzo złym stanie , nawet nieuważne przewrócenie kartek mogło spowodować , że rozleci się na kawałki . Bibliotekarka po zapoznaniu się z opisem książki znajdującym się w bazie opisów w komputerze , poinformowała Michała i Magdę , że była to przed wiekami , najbardziej przerażająca księga legend , znajdująca nawet się przez jakiś czas na liście ksiąg zakazanych . Michał i Magda nawet , za bardzo nie zafascynowani informacją o księdze , rozłożyli ją staranie na stoliku . Zaczynając szukać w spisie treści jakieś legendy dotyczącej Zakroczyma . Po chwili uwagę ich oczów przybił tekst ,,Zakroczym-rzeź dzieci” - 480strona . Oboje okropnie bojąc się tego co mogą przeczytać , powoli otwarli księgę na wskazanej stronie . Następnie zafrapowani i zafascynowani na parę minut pogrążyli się w lekturze . Po przeczytaniu oboje ze strachu i przerażenia przez około minuty nie mogli wymówić ani słowa . Otóż legenda opowiadała , o jakimś bliżej nie znajomym posłańcu diabła . Ów posłaniec przybył do Zakroczyma w około XII w , odwracając ówczesną , prostą ludność od Chrystusa . Zaczął ich przekonywać do religii Lucyfera , obdarowując ich różnymi dobrami i czyniąc cuda wobec diabła . Pewnego dnia , zażądał jednak od ludzi pewnej ofiary , która miała być ofiarą dla diabła i potwierdzeniem ich szatańskiej religijności . Ów ofiara polegała na zabiciu wszystkich dzieci jednej nocy , ludzie zafascynowani religią diabła , wykonali rozkaz szatana . Jednej wszyscy rodzice z zimną krwią zabili wszystkie swoje dzieci , chowając je na małym cmentarzu w lesie . Bóg jednak nie pozwolił Szatanowi zabrać ich duszy do piekła , wtedy wywiązała się między nimi walka .Jednak legenda w księdze nie podaje dalszych wydarzeń . Kończy się jakby zamazanym faktem , czyżby zamazanym przed ludźmi , którzy próbowali by dotrzeć do tej legendy?



Nastał wreszcie późny wieczór , Max i Joanna spali już od godziny . Więc Michał i Magda siedzieli razem na łóżku . Michał ubrany w koszulkę adidasa i krótkie spodenki umbro , opierał się o ramie Magdy ubranej w puszyste kapcie z pieskiem , kupione na przedświątecznej wyprzedaży , w czarne rajstopy i różowy szlafrok z dekoltem odsłaniającym częściowo obraz jej dużych piersi . W sumie Magda niebiesko oka brunetka była bardzo ładną dziewczyną o zgrabnym i pięknym ciele jak na swój wiek, adorowaną przez dużą grupę chłopców w szkolę . W zasadzie ona jednak nie uganiała się za chłopakami , często rezygnując z zaproszeń na randkę . Była bardzo bystrą dziewczyną wolącą spędzać czas na nauce i zabawie z bratem niż na nudnych randkach .

Teraz jednak gdy mijały godziny razem z Michałem próbowała wymyślić jakieś różne zabawy , które nie pozwoliły by im zasnąć . Nagle jednak w pewnej sekundzie oboje poczuli się jak po zażyciu dużej porcji środków nasennych . Po paru sekundach ulegli walce z natarczywym snem próbującym zamknąć i im oczy .

Po paru godzinach obudził ich okropny chłód . Chłód , który mógł zamrozić człowieka ubranego w polarną kurtkę w parę sekund . Nie wiadomo dlaczego oboje nie mieli nawet najmniejszych odmrożeń . Gdy otworzyli oczy ukazał im się mały chłopiec klęczący przed łóżkiem . Mieli krzyknąć jednak przed krzykiem powstrzymał ich jakiś odruch . Przerażeni złapali się za ręce.

- nie bójcie się nic wam nie zrobię - powiedział mało przekonująco mały duch

- co wy od nas chcecie kim jesteście - spytał ironicznie z płaczem Michał

Mały duch powiedział im , że jest dzieckiem zabitym niegdyś przez swoich rodziców . Przytaczając im historię , którą doskonale już znają .

- a co z tą wojną między między Bogiem i Szatanem - wtrąciła Magda

- Bóg nie chciał ryzykować , że wszystkie duszę pójdą do piekła , poszedł więc na ugodę , zgodził się żeby dusze wędrowały po wiosce do czasu kiedy ktoś nie oda życia w ich imieniu i nie trafią do nieba - odpowiedział mały duch

- Czyli wy chcecie żeby Michał oddał swoje życie , czy nie ma innego wyjścia by wam pomóc - powiedziała ledwo żywa z przerażenia Magda

- Istnienie też inne wyjście . Możecie udać się za mną wejść na cmentarz i go poświęcić święconą wodą . Jednak to bardzo nie bezpieczne nad cmentarzem czuwa posłaniec i gdy tylko przekroczycie bramę cmentarza zabije was w parę sekund. - powiedział duch

- Mimo to wam pomożemy .

Chwilę później szli już ciemną i krętą dróżką do lasu . W milczeniu wspominając swoje przeszłe życie zdając sobie sprawę , że mogą je za raz stracić . Droga nie miłosiernie się dłużyła a im w skromnych ubraniach było coraz zimniej . Po godzinie wędrówki w mrocznym leśnym labiryndzie , doszli jednak do bram cmentarza. Uchylone wrota ujawniały obraz paru nagrobków . Jeszcze chwila przemyśleń , chwila zastanowienia . Duch spytał czy na pewno są gotowi to zrobić , odpowiedzieli ,że tak . Magda wyjęła z kieszeni szlafroku buteleczkę ze święconą wodą . Po chwili przekroczyli wrota cmentarzu . Stanęli toczeni dokoła nagrobkami setek dzieci . Cmentarz był przerażający . Magda i Michał płakali chcieli , teraz jak niegdyś przytulić się do swoich rodziców i zapomnieć o wszystkim . Jednak nie mogli musieli pomóc tym dzieciom . Magda zaczęła odkręcać zakrętkę buteleczki . Wtedy właśnie z ziemi wyłonił się ognisty potwór który rzucił się na Michała . Wbijając w jego ciało okropnie wielkie pazury . Przebijające mu skórę i powodujące okropny krwotok . Magda wiedziała , że ma mało czasu , że Michał zaraz umrze , zaczęła więc szybko błogosławić cmentarz , odmawiając modlitwę . W ostatnie chwili robiąc znak krzyża uchroniła Michała przed śmiercią . Ognisty posłaniec zniknął w pod ziemiach , a dusze dzieci zaczęły unosić się ku niebu krzycząc dziękuję . Magda wzięła na ręce zakrwawione ciało Michała . Na drugi dzień na cmentarzu , który odwiedzili wszyscy mieszkańcy Zakroczyma, znalazły się setki szkieletów małych dzieci .

Koniec.



Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -